przez witaminka » 9 marca 2010, o 17:54
Gdyby to było coś na zasadzie "sanctuary farm" jak w filmie "Królestwo spokoju", że ośrodek pełni ważną funkcję edukacyjną, organizuje warsztaty i lekcje ze zwierzętami dla dzieci i innych, a zwierzęta zamiast wykupywać, to ratuje umierające, okaleczone na targach pozostawione same sobie, to bym w to weszła, ale na tej stronie nic nie ma, wygląda mi to podejrzanie.
Zgadzam się z Neko, że nie ma sensu wykupywać zwierząt z przemysłowej hodowli. Hodowcy dodatkowo zarobią, zwiększy to popyt i zaczną jeszcze więcej rozmażać zwierząt.
VEGAN POWER!!!